wtorek, 24 września 2013

34

Witajcie wróciłam z urlopu było super, ale jak zwykle za krótko. Pogoda nam trochę nie dopisała, ale co się dziwić jak to już wrzesień. Niestety wróciłam i już jestem chora chyba zatoki:(. W Polsce poczyniłam trochę zakupów między innymi (a tak naprawdę to głownie) koralikowe. Pierwsze jak pisałam już we wcześniejszym poście był namiot bez cieniowy nie jest to jakiś super wypasiony, ale na moje potrzeby wystarczający. Tylko podczas prób niestety potrąciłam lampkę i niestety żarówka się zepsuła. Wszystko było by dobrze, ale niestety jest problem w kupieniu nowej. Ile to mój mąż najeździł się i naszukał i nic nie wiem gdzie nabyć nową. No cóż będę szukać dalej. Jak macie informacje gdzie takie znaleźć była bym wdzięczna za wskazówki. A tak o to on wygląda



Następnie zaopatrzyłam się w ekspozytory 



No i najważniejsze koraliki i trochę innych potrzebnych rzeczy 



No wiem trochę przesadziłam no, ale przynajmniej wystarczy na jakiś czas. 
Pozdrawiam serdecznie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz